Start O mnie Galeria Kontakt
Program
Okręg 4
Dotychczas
Interpelacje
Interpelacje
Interpelacje
Sesje Rady Miasta
Prasowe
Wideo
Linki
Archiwum
  • Przewodniczący Klubu Radnych PO RP
  • Przewodniczący Komisji Infrastruktury i Ochrony Środowiska
  • Członek Komisji Praworządności i Samorządu
Włókniarz chce więcej pieniędzy od miasta
Przedstawiciele Spółki CKM Włókniarz,przekonywali w poniedziałek radnych do tego, aby zwiększyć zakres pomocy ze strony miasta dla ekstraligowej drużyny żużlowej do miliona złotych w przyszłym roku i jak najszybciej wesprzeć ją finansowo. Nikt z zaproszonych przedstawicieli urzędu nie przyszedł. Zorganizujemy swoje spotkanie z udziałem spółki i stowarzyszenia CKM Włókniarz, na temat zasad współpracy, finansowania i przyszłości tej dyscypliny sportu w mieście - zapowiada magistrat.

Spółka CKM Włókniarz, której zawodnicy ścigają się w żużlowej ekstralidze, niedawno opublikowała komunikat, w którym sugerowała, że zespół może stracić wsparcie, ze strony Złomreksu (jest on właścicielem większościowego pakietu akcji - dop. red), jeśli miasto nie zwiększy pomocy finansowej przekazywanej drużynie. W poniedziałek spółka, zorganizowała poświęcone temu problemowi spotkanie z radnymi.

- Zacznijmy od tego, że powołanie spółki nie było niczyim kaprysem, to była konieczność podyktowana przepisami - rozpoczął Marian Maślanka, prezes spółki CKM Włókniarz. - Szukając akcjonariuszy podczas tworzenia spółki, pierwsze kroki skierowaliśmy do miasta, uzyskaliśmy jednak odpowiedź, że wejście miasta w taką spółkę, nie jest możliwe. Życie pokazało jednak, że jest inaczej, w wielu miastach tego rodzaju podmioty funkcjonują.

Prezes mówił również o złożonej miastu propozycji utworzenia spółki, która zrządzałaby stadionem. - W odpowiedzi usłyszeliśmy, że kwestia do rozpatrzenia w kolejnych latach - poinformował Maślanka.

W dalszych słowach prezes przedstawiał, jak doszło do tego, że spółka znalazła się w trudnej sytuacji finansowej: wysokie zwycięstwa w lidze i duże sumy do zapłaty zawodnikom za tzw. punktówkę, w zestawieniu z mniejszą niż się spodziewano liczbą kibiców przychodzących na spotkania, do tego niezakwalifikowanie się w wyniku - w dużej mierze - nieszczęśliwych okoliczności do dwumeczu o zloty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Już w czasie spotkania z przedstawicielami urzędu miasta przed play-offami, zwracaliśmy uwagi na ten problem i związane z nim zagrożenie - mówił Maślanka. - Wygrywaliśmy wysoko, a publiczność nie przychodziła. Jeździliśmy też na wyjazdy i dowiadywaliśmy się jaka jest skala pomocy finansowej dla drużyn żużlowych w innych miastach. W Gorzowie wynosi ona 2,5 mln zł - w mojej ocenie to nawet zbyt dużo, w Zielonej Górze 1,6 mln zl. Jeśli zestawimy to z kwotą 140 tys. zł jakąÂ otrzymaliśmy od miasta, możemy powiedzieć, że coś jest nie tak - konstatował prezes.

140 tys. zł o których mowa gmina przekazała spółce w ramach promocji miasta przez sport - jak przekonuje magistrat, samorządowi nie wolno finansować bieżącej działalności prywatnej spółki z publicznych pieniędzy.

Zaprosiliśmy państwa, aby dowiedzieć się, czy istnieje możliwość podniesienia nakładów ze strony miasta do poziomu 1 mln zł, żeby utrzymać dotychczasowy poziom sportowy drużyny - zwracał się do radnych prezes Maślanka.

Władze spółki nie ukrywają, że chciałyby, aby miasto oddało w ich ręce wpływy z giełdy towarowej, jaka odbywa się co niedzielę na stadionie przy Olsztyńskiej - w skali roku to ok 500-600 tys. zł. Obecnie środki te zasilają kasę Stowarzyszenia CKM Włókniarz (czyli dawnego klubu Włókniarz), które zajmuje się szkoleniem młodzieży trafiającej do niego z minitoru - jak twierdzą jego przedstawiciele, swoje żużlowe umiejętności szlifuje obecnie 20 adeptów. Nie od dziś wiadomo jednak, że zarządy obu podmiotów - spółki i stowarzyszenia są w konflikcie, co ani nie służy wizerunkowi częstochowskiego żużla, ani nie buduje jego pozycji. Jak to między skonfliktowanymi bywa, każda ze stron źródła sporu upatruje, w postawie przeciwnika. Toteż w czasie spotkania, ze strony spółki pod adresem stowarzyszenia posypały się zarzuty o brak woli współpracy. Chcielibyśmy usłyszeć co ma na ten temat do powiedzenia stowarzyszenie, nikt z jego przedstawicieli nie został jednak zaproszony - zauważył radny Bartłomiej Sabat z PO. - Jestem gotowy uczestniczyć w mediacjach między zarządami obu podmiotów.

Mnie niepokoi z kolei, że na spotkanie nie przyszedł nikt z urzędu miasta - stwierdziła radna Anna Gabarska, z LiD. Organizatorzy poinformowali, że zaprosili na spotkanie naczelnika wydziału sportu, ponieważ przebywa on na urlopie, w jego miejsce miał przyjść zastępca - nie stawił się jednak, obecni byli przedstawiciele MOSiR-u, nie brali jednak udziału w dyskusji.

Bez wątpienia powinno dojść do przekazania stadionu spółce w użytkowanie za przysłowiową złotówkę, jak to się dzieje w innych miastach - mówił radny Jacek Krawczyk z PO. - Przez analogię, tak samo należałoby postąpić z AZS-em w odniesieniu do Hali Polonia. Co do wpływów z giełdy, byłoby niemoralne odbierać je stowarzyszeniu i przekazywać spółce.

Radni widzą potrzebę wsparcia, zastanowimy się co jeszcze możemy zrobić, aby utrzymać wysoki poziom sportowy drużyny, wiemy jak kosztowna jest to dyscyplina - mówił radny Leszek Małagowski (Wspólnota), przewodniczący Komisji Sportu.

Przedstawiciele spółki naciskali jednak, argumentując, że konieczne jest natychmiastowe działanie, ponieważ do soboty drużyna musi pokryć koszty licencji uprawniającej do startu w przyszłorocznych rozgrywkach, wynoszące 400 tys. zł.
- Zatem ruch jest po stronie prezydenta, przynajmniej do momentu, gdy trafi do nas projekt przyszłorocznego budżetu - stwierdził Marek Balt z LiD. Radni obecni w czasie spotkania, jednogłośnie zdecydowali, że w jak najszybszym czasie potrzebne jest spotkanie prezydenta z przedstawicielami spółki i komisji sportu. Przedstawiciele komisji zapowiedzieli, że będą zabiegali o zorganizowanie spotkania z prezydentem Tadeuszem Wroną, w dniu jego imienin, czyli wczoraj. Do rozmów jednak nie doszło.
Kłótnie i obrzucanie się błotem do niczego dobrego nie prowadzą, a to właśnie obecnie ma miejsce - mówi Ireneusz Leśnikowski, rzecznik UM. - Urząd miasta chce być mediatorem miedzy stowarzyszeniem a spółką, która od dwóch lat jest organizatorem zawodów ligowych. Uważamy, że nie można zaprzepaścić szkolenia młodzieży, czym zajmuje się stowarzyszenie i sprowadzić tej dyscypliny sportu w Częstochowie tylko do wynajmu za duże pieniądze zawodowców z zagranicy. Brak częstochowskich wychowanków był jedną z przyczyn słabej frekwencji na meczach Włókniarza. Chcemy rozmawiać o przyszłości żużla jako dyscypliny, o wspólnych inwestycjach w stadion i otoczenie stadionu, a nie łataniu braków finansowych w kasie. Uważamy ze stowarzyszenie i klub oraz UŚKS Speedway powinny się uzupełniać i sobie nawzajem pomagać dla dobra częstochowskiego sportu. Dlatego zapowiedzieliśmy radnym komisji sportu, że chcemy zorganizować merytoryczne i bardzo konkretne w treści spotkanie z udziałem stowarzyszenia, klubu, szkółki miniżużla i władz miasta na temat zasad współpracy, finansowania i przyszłości tej dyscypliny sportu w mieście.

Jak poinformował rzecznik, do planowanego przez magistrat spotkania miałoby dojść w pierwszej połowie listopada.

Miałem zupełnie inne informacje co do tego terminu, przynajmniej do czwartku powstrzymam się od komentarza - stwierdził prezes Maślanka, pytany przez nas jak się to przekłada na sytuację drużyny.


Źródło: Życie Częstochowskie / Adam Świerczyński


Jacek Krawczyk, 29.10.2008 o 08:45:03 | 0 Komentarzy

Wróć do strony głównej

KOMENTARZE

Komentarzy brak

Dodaj komentarz:

Imię

E-mail

Komentarz


b 5 1 a 0
Przepisz kod:

 

Serwis nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

<<     Lipiec 2018     >>
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob
Nie
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     



Free Web Site Counters

rss Jacek Krawczyk

Każda pierwsza środa miesiąca w godzinach
15:00-16:00 w pokoju 110, UMCz, ul. Śląska 11/13
Częstochowa

Strona istnieje od: 08.08.2006
Zgoda na umieszczenie Herbu Miasta Częstochowy - umowa nr 12/2010
Wszelkie prawa zastrzeżone jacekkrawczyk.pl