Start O mnie Galeria Kontakt
Program
Okręg 4
Dotychczas
Interpelacje
Interpelacje
Interpelacje
Sesje Rady Miasta
Prasowe
Wideo
Linki
Archiwum
  • Przewodniczący Klubu Radnych PO RP
  • Przewodniczący Komisji Infrastruktury i Ochrony Środowiska
  • Członek Komisji Praworządności i Samorządu
Częstochowianie dostaną nowe prawa, ale ograniczone
Pomysł umożliwienia częstochowianom składania projektów uchwał, tak jak dzieje się w niektórych polskich miastach, spodobał się częstochowskim radnym. Jest jednak zła wiadomość dla tych, którzy chcieliby wziąć sprawy w swoje ręce i przygotować projekt dotyczący remontu ich ulicy - to niemożliwe.


Na czwartkowej sesji radni mieli głosować projekt dotyczący przekazania w ręce częstochowian inicjatywy uchwałodawczej. Konkretnie przygotowane zostały dwa projekty. Jeden opracował radny Marcin Maranda ze Wspólnoty, drugi Jerzy Zając z PO. Pierwszy dokument zakłada, że aby projekt przygotowany przez mieszkańców trafił pod głosowanie na sesji, powinno podpisać się pod nim minimum 800 osób, posiadających czynne prawo wyborcze. Radny Zając w zisom projekcie uznał, że minimum powinno stanowić 400 podpisów.

- Nie jest to nowy pomysł - mówi radny Marcin Maranda ze Wspólnoty, jeden z autorów inicjatywy. - W kraju jest kilkadziesiąt miast, których mieszkańcy mają taka możliwość. Jeśli ta zmiana się dokona, będzie to historyczna chwila dla Częstochowy, która w przeszłości wielokrotnie udowadniała, że bliskie jej są mechanizmy demokracji. Możemy dać mieszkańcom ten instrument, który pozwoli szlifować diament jakim jest demokracja.
Ponieważ sprawa wzbudziła pewne wątpliwości natury formalnej, radni potraktowali projekty na zasadzie pierwszego czytania.

- Idea jest szlachetna. Myślę, że większość z nas jest za przekazaniem mieszkańcom inicjatywy uchwałodawczej - mówi radny Jacek Krawczyk z PO. - Niezwykle istotna jest jednak kwestia precyzyjnego poinformowania częstochowian o tym co będą mogli dzięki temu uzyskać, aby mieszkańcy nie poczuli się oszukani. Na różnych forach już pojawiły się wpisy, na zasadzie - o wreszcie weźmiemy sprawy w swoje ręce i zbudujemy sobie drogę lub
chodnik. Prawda natomiast jest taka, że projekty uchwał niosących skutki finansowe, są zarezerwowane dla prezydenta. Trzeba więc otwarcie powiedzieć, że mieszkańcy będą mogli np. przygotować projekt uchwały o nadaniu nazwy szkole lub ulicy, a nawet o wprowadzeniu lub wycofaniu prohibicji w jakiejś części miasta, ale projektu dotyczącego remontu drogi, czy budowy chodnika już nie przygotują, bo taki akt prawa miejscowego niesie za sobą określone skutki finansowe.

- Osobiście jestem za przekazaniem mieszkańcom inicjatywy uchwałodawczej, nie uważam, że nie dorośli oni do tego - mówi radny Marek Balt (SLD), przewodniczący Rady Miasta Częstochowy. - Niemniej informacji na ten temat pod kilku tygodni są nagłaśniane, a na moją skrzynkę urzędową, wpłynęły tylko dwa listy elektroniczne popierające tę inicjatywę. Zastanawiałem się czemu się tak dzieje. W sumie, to można by przyjąć, że gdyby zainteresowanie inicjatywą uchwałodawczą mieszkańców było większe, mogłoby to być swoiste votum nieufności dla nas radnych. Tak jednak nie jest, to znaczy, że ludzie doceniają naszą pracę oraz kontakt jaki z nimi mamy. Uważam, że powinniśmy przygotować ten projekt i dać takie możliwości mieszkańcom, ale musimy zrobić to odpowiedzialnie, nie po to, żeby pokazać, przepraszam za słowo, jacy jesteśmy zajebiści, ale tak, aby grono ignorantów lub ludzi mających złą wolę, nie mogło niszczyć miasta. Ta uchwała musi być odporna na wszelkie manipulacje.

- Nasza dyskusja zboczyła na tor, czy my jako radni jesteśmy aktywni, czy nie, a przecież każdy ma jakieś swoje przeprowadzone inicjatywy - mówi radny Konrad Głębocki ze Wspólnoty. - Nie koniecznie musimy wiązać składanie projektu przez mieszkańców z brakiem zaufania do nas. Uważam, że taka inicjatywa powinna być, gdyby to nie był pożyteczny instrument, nie byłoby obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej na poziomie Polski i Unii Europejskiej.

- Trudno nie poprzeć takiej inicjatywy - mówi radny Artur Gawroński z PiS-u. - Jesteśmy otwarci na przedyskutowanie tej sprawy i stworzenie projektu stosownej uchwały.

Również prezydent Krzysztof Matyjaszczyk zgadzał się z radnymi, ze powinno się dać częstochowianom takie narzędzie. - Jakiś czas temu wystąpiliśmy o tzw. środki szwajcarskie, na kampanie informująca mieszkańców o ich prawach obywatelskich. Po jej przeprowadzeniu planowaliśmy dać częstochowianom narzędzie w postaci inicjatywy uchwałodawczej. Dobrze jednak, że te dwa projekty przygotowane przez radnych się pojawiły, niejako przyspieszając te działania - stwierdził prezydent.

Podczas obrad radni dyskutowali również, jaki powinien być próg ilości podpisów zebranych pod projektem uchwały obywatelskiej, aby był on poddany pod głosowanie. Radny Maranda przytaczał tu przykłady innych polskich miast: Tomaszów Mazowiecki - 50, Toruń - 100, Warszawa - 15 tys. Wśród częstochowskich samorządowców, przeważał pogląd, że w naszym mieście powinno to być około tysiąca podpisów. - Chodzi o to, aby pod głosowanie trafiały te sprawy, które mają najszersze poparcie i są najistotniejsze dla mieszkańców - tłumaczy radny Głębocki. Teraz opracowany ma zostać projekt uchwały przekazującej nowe kompetencje w ręce częstochowian. Jego głosowanie odbędzie się jednak dopiero na sesji po wakacjach.


Źródło: Życie Częstochowskie / Adam Świerczyński / 04.07.2011r.


Jacek Krawczyk, 15.07.2011 o 08:31:45 | 0 Komentarzy

Wróć do strony głównej

KOMENTARZE

Komentarzy brak

Dodaj komentarz:

Imię

E-mail

Komentarz


4 c e 7 6
Przepisz kod:

 

Serwis nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

<<     Kwiecień 2018     >>
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob
Nie
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
      



Free Web Site Counters

rss Jacek Krawczyk

Każda pierwsza środa miesiąca w godzinach
15:00-16:00 w pokoju 110, UMCz, ul. Śląska 11/13
Częstochowa

Strona istnieje od: 08.08.2006
Zgoda na umieszczenie Herbu Miasta Częstochowy - umowa nr 12/2010
Wszelkie prawa zastrzeżone jacekkrawczyk.pl